Blog budowlany województwa Zachodniopomorskiego

Tytuł: Zagospodarowanie 3

M.Cahak: - Gdy chcemy wyworzyć niezbędną przestrzeń
publiczną, to okazuje się, że jedyna możliwość to ingerencja w
ogrody działkowe. Na terenie każdego ogordu działkowego są
pustostany i zaniedbane miejsca. Należy uruchomić pewną
przestrzeń, ktora będzie dostępna dla mieszkańców sąsiednich
osiedli, place zabaw dla miasta, gdzie miasto może zainwestować
w urządzenia zabaw, miejsc do grillowannia, kąpieli słonecznych,
zabaw dla dzieci. Jest niedosyt tej przestrzeni. Chcemy, by
ogrody były wykorzystywane rekreacyjnie, a nie produkcyjnie,
żeby miasto użytkowało ten teren i uruchamiało coraz większą
przestrzeń pod zespół parkowy. Tych prawdziwych działkowców,
którzy tę marchewke ekologiczną, warzywa uprawiają czy kwiaty,
jakaś część zostanie, ale w powoli, w ciągu 10-12 lat powinniśmy
te tereny przekształcać w rekreacyjne.

Artur Krzyżański: - Chciałem pokazać przykład
konkretny. Ogródki na Osowie dyrektor Cehak postanowił zamienić
na parking. Zdaniem mieszkańców zbędny, planuje się bowiem dwa
parkingi dodatkowe oprócz istniejącego. Wskazaliśmy na odpowiedć
pana prezydenta. Odwołamy się do sądu. Zapowiedzieliśmy, że nie
pozwolimy na wycięcie tych drzew. One są niewartościowe,
usłyszeliśmy. A przecież nie chodzi o to, że są to drzewa
pomnikowe. Cały kompleks jest wartościowy i on powinien tam
zostać. Nie można wszystkiego po prostu wybetonować.
Jestem głęboko przekonany, a jest tych przykładów kilka, że
nie ma w Szczecinie rzeczywistej, rozsądnej, społecznej wizji
rozwoju zieleni i przestrzeni miejskiej. Rozwój zrównoważony, o
którym tak ładnie się mówi w strategii miasta, czy w polityce
tworzenia terenów zieleni. Nie może patrzeć jednostronnie, że
rozwój miasta jako taki zawęża tylko do rozwoju przemysłu.
Musimy myśleć całościowo. A tego nie ma.

Redakcja: - Czego się obawiają działkowcy? Co im się
nie podoba w planach kostruowanych przez nasze władze?

Tadeusz Jarzębak: - Zakłada się przy ogordach
działkowych, że to jest obiekt publiczny o szczególnym trosce
dla ludzi. Ogrody będą ewoluować w kierunku miejsc
ogólnodostępnych. Ale nie od razu. Dziś to niemożliwe. Nie tyle
ze względów ekologicznych, ile ze względu na niechęć
działkowców, z uwagi na bezpieczeństwo i inne sytuacje. Żeby
mieć enklawę zieleni w mieści, to trzeba doinwestować ogrody,
żeby spełniały funkcje do ktorych są przeznaczone. Na Zachodzie
robią to samorządy, a nawet banki, w których odkłada się na ten
cel specjalnie część kwot.

E. Grabowski: - Czy były z naszej strony oferta terenów
na Międzyodrzu. Tu boli, że nie ma tu propagandy wokół tego. One
na pewno się nadają na tworzenie ogrodów.


Losowe artykuły z mojej strony:

Zwrócić dług światu
Radni z Komisji ds. Edukacji i Kultury entuzjastycznie poparli pomysł szczecińskich buddystów. Mówiono, że byłby on nie tylko miejscem spotkań, ale przede wszystkim ochrony zagrożonej kultury...
Dowód na otwarcie
Władze miasta na razie nic nie deklarują. - Czekamy na ruch miasta - przyznaje Tomasz Szczygielski, jeden z inicjatorów budowy Domu sprzed siedmiu lat. - Jeśli tylko zostanie nam przyznana ...
The Buddhist Book
To wówczas organizatorzy wizyty, Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Tybetu zapowiedziało wybudowanie w Szczecinie Domu Tybetańskiego. Dziś o ówczesnych zobowiązaniach pamięta tylko grupa szcze...
Napisal pismak
Na temat problemów spólki Geotermia Stargard pisze Kurier Szczecinski. Okazuje sie, ze Geotermia nie produkuje tyle ciepla ile zakladano, a kredyty, którymi sfinansowano inwestycje trzeba spl...
Władza jeszcze nie wie
- Jest to na razie tylko wstępna propozycją, z którą radni muszą się teraz zapoznać i zdecydować, jak miasto mogłoby włączyć się do tego - uważa Sebastian Wypych z biura prasowego miasta. ...